terapie

Sok z granatu na miażdżycę

Można w to wierzyć lub nie, ale pomimo złych opinii, jakie zazwyczaj słyszy się na temat cholesterolu, spełnia on kilka ważnych dla podtrzymania czynności życiowych funkcji między wątrobą a komórkami, jeśli tylko jego poziom jest utrzymywany w odpowiednich granicach

Gdy mowa o kondycji serca, to zazwyczaj głównym powodem do niepokoju jest poziom cholesterolu. Standardowe badanie profilu lipidowego pozwalające oznaczyć poziom cholesterolu całkowitego wciąż stanowi ważny wskaźnik ryzyka wystąpienia chorób układu sercowo-naczyniowego. Można w to wierzyć lub nie, ale pomimo złych opinii, jakie zazwyczaj słyszy się na temat cholesterolu, spełnia on kilka ważnych dla podtrzymania czynności życiowych funkcji między wątrobą a komórkami, jeśli tylko jego poziom jest utrzymywany w odpowiednich granicach. Jedynie wówczas, gdy cholesterol wymknie się poza optymalny zakres, zaczyna stanowić zagrożenie.

Mówiąc ogólnie, poziom lipoproteiny LDL (ang. low-density lipoprotein – lipoproteina niskiej gęstości) powinien być niski, a poziom lipoproteiny HDL (ang. high-density lipoprotein – lipoproteina wysokiej gęstości) powinien być wysoki.

Lipoproteina wysokiej gęstości (ang. high-density lipoprotein – HDL) wspomaga wiele dobroczynnych funkcji chroniących przed zmianami miażdżycowymi. Jej najważniejsze zadanie polega na przeciwdziałaniu miażdżycy przez usuwanie cholesterolu ze ścian tętnic oraz z blaszki, a następnie zrzucanie go w wątrobie. Proces ten nazywa się odwrotnym transportem cholesterolu. Niedawno przeprowadzone badania wykazały, że im większe są te cząsteczki, tym większą skuteczność wykazują w owym procesie.

By cholesterol HDL mógł wypełniać swoje najistotniejsze funkcje, konieczne jest, by został związany z enzymem zwanym paraoksonazą 1 (PON1). Wraz z postępującym procesem starzenia się poziom PON1 spada. Tym samym, nawet jeśli poziom HDL jest bardzo wysoki, cholesterol ten nie będzie skuteczny na miarę swoich możliwości, jeśli poziom PON1 nie zostanie również podwyższony. Enzym ten ma kluczowe znaczenie nie tylko dla zdrowia naczyń krwionośnych, lecz również w profilaktyce cukrzycy, udarów, zapalenia stawów oraz określonych postaci raka, ponieważ działa zarówno jako przeciwutleniacz, jak i jako czynnik przeciwzapalny. Niski poziom PON1 w surowicy może być niezależnym czynnikiem ry­zyka chorób serca.

Dobra wiadomość jest taka, że nie potrzeba drogich leków, by skłonić wątrobę do produkcji większej ilości PON1. Wyniki najnowszych badań pokazują, że granat i wyciąg z granata w znacznym stopniu zarówno podnosi poziom PON1, jak również wzmaga jego działanie.

W ramach badania przeprowadzonego niedawno w Izraelu naukowcy stwierdzili, że już po dwóch tygodniach picia soku z granatu u badanych osób poziom czynności PON1 wzrósł o 20%. Po roku u badanych stwierdzono wzrost poziomu tego enzymu o 83%. Jednocześnie w badanej grupie efekt zwężenia tętnic został cofnięty o 30%, podczas gdy przepływ krwi w tętnicach w grupie kontrolnej leczonej placebo zmniejszył się o 9%. Opierając się na tych dowodach badawczych, zalecam dodanie do codziennego jadłospisu 400-500 mg standaryzowanego wyciągu z granatu lub jego równowartości – od 60 do 120 ml soku – dwa razy dziennie.

Ponieważ nadmiar tłuszczu w części brzusznej przyczynia się do obniżenia poziomu cholesterolu HDL, sugeruję, by nie tylko osiągnąć i utrzymać zdrową wagę, lecz również wprowadzić do swojego harmonogramu regularną aktywność fizyczną oraz ćwiczenia aerobowe w celu podwyższenie poziomu cholesterolu HDL.

 

 

 

Dr Don Colbert

jest lekarzem medycyny rodzinnej, specjalistą w zakresie procesów opóźniających starzenie oraz medycyny funkcjonalnej, skupiającej się na leczeniu całego organizmu, a nie poszczególnych symptomów. Jest autorem wielu bestsellerów na temat zdrowia i właściwego odżywiania.

Skomentuj

Zostaw komentarz