zdrowa kuchnia

Miód – złoty bohater

Dobroczynny wpływ miodu na nasz organizm nie kończy się na powszechnie znanym łagodzeniu objawów przeziębienia. Obecne w miodzie związki chemiczne wzmacniają m.in. wydolność serca

Pyszny, słodki przysmak z ula. Miód to bohater, jakiego chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Jak się okazuje, jego terapeutyczny wpływ na nasz organizm nie kończy się na powszechnie znanym łagodzeniu objawów przeziębienia. Na przykład rozcieńczony i podany na zimno, działa przeciwbiegunkowo, a bardziej stężony i lekko podgrzany zwalcza zaparcia i poprawia trawienie. Jakie są inne dobroczynne właściwości tego złocistego dobra?

 

Niezwykle duże znaczenie dla pozytywnego oddziaływania miodu mają zawarte w nim enzymy. Pochodzą one głównie z gruczołów ślinowych pszczół. Miód zawiera nadtlenek wodoru mający właściwości bakteriostatyczne. Pozostałe substancje antybiotyczne wytwarzane przez pszczoły i wprowadzane przez nie do miodu to: lizozym, apidycyna i inhibina (najwięcej zawierają jej miody spadziowe z drzew szpilkowych, lipowe i grykowe z pasiek położonych powyżej 1000 m n.p.m.). Działają one na przykład na gronkowce i paciorkowce oraz pałeczki gram-ujemne. Poza tym miód działa na laseczki wąglika, prątki gruźlicy, rzęsistka pochwowego i chorobotwórcze, groźne dla człowieka grzyby drożdżoidalne z rodzaju Candida.
Co więcej ten słodki przysmak zawiera ogromne pokłady mikroelementów, takich jak: potas, chlor, fosfor, magnez, wapń, żelazo, molibden, mangan i kobalt oraz witamin: A, B1, B2, B6, B12, C, kwas foliowy, pantotenowy i biotynę.

 

Warto dodać jeszcze kilka słów o jego nieocenionym wpływie na serce i układ krążenia. Jest on naprawdę bezcenny w tej kwestii. A wszystko dzięki jednej, ale jakże ważnej substancji. Obecna w miodzie acetylocholina wzmacnia wydolność mięśnia sercowego. Wspomaga ją dodatkowo obecność potasu i magnezu.
Zastosowanie miodu w pielęgnacji urody było znane już w starożytności. Ceniony był ze względu na swoje właściwości nawilżające, odżywcze, a także uelastyczniające skórę.
Jak się okazuje jest on też niezwykle pomocny dla amatorów zakrapianych imprez i, dzięki fruktozie, pomaga neutralizować skutki wypitego alkoholu. Następnego dnia warto w dwóch porcjach zjeść w sumie 200 gramów miodu.

 

Lista jego zalet zdaje się nie mieć końca. Możemy zatem bez obaw odkręcić słoiczek i, niczym Kubuś Puchatek, pałaszować jego złocistą zawartość.

Bądź z nami na bieżąco