diety

Przepis na dobry seks

Zaburzenia funkcji seksualnych są powszechną dolegliwością i dotyczyć mogą zarówno kobiet, jak i mężczyzn, a liczba zmagających się z nimi stale wzrasta

Zaburzenia funkcji seksualnych są powszechną dolegliwością i dotyczyć mogą zarówno kobiet, jak i mężczyzn, a liczba zmagających się z nimi stale wzrasta. Niejednokrotnie prowadzą one do obniżenia jakości życia tych osób. Zaburzenia funkcji seksualnych mogą mieć charakter tymczasowy lub przewlekły, a w diagnostyce oraz ustalaniu celowanej terapii należy uwzględnić aspekty fizyczne oraz psychologiczne, a bardzo często obydwa te aspekty. Przyczyn występowania tego zjawiska jest wiele, a do niektórych z nich zalicza się:

  • niski poziom aktywności fizycznej,
  • choroby tarczycy,
  • cukrzycę,
  • nadciśnienie,
  • miażdżycę,
  • problemy hormonalne,
  • niedoborową dietę,
  • stosowanie używek, takich jak alkohol czy papierosy,
  • otyłość,
  • zaburzenia psychiczne, takie jak depresja,
  • stres.

 

Obecnie postuluje się, że niski poziom dopaminy również może być jedną z przyczyn obniżonego libido tak u kobiet, jak i u mężczyzn.

Obecnie na rynku dostępna jest duża liczba suplementów, które zdaniem producentów mają poprawić funkcje seksualne obojga płci. W niniejszym artykule przyjrzymy się części z nich, wyjaśniając mechanizm ich działania.

L-arginina

L-arginina jest jednym z częściej omawianych suplementów w kontekście zaburzeń funkcji seksualnych kobiet oraz mężczyzn. Źródłem argininy jest pożywienie, degradacja białek ustrojowych, a także synteza endogenna.

W przeprowadzonych dotych­czas badaniach wykazano, iż doustna suplementacja L-argininy prowadzi do rozkurczu obwodowych naczyń krwio­nośnych oraz do zwiększenia syntezy tlenku azotu (NO), co przekłada się na lepsze ukrwienie narządów płciowych u obydwu płci.

Suplementacja L-argininy w połą­czeniu z inną substancją czynną, jaką jest pycnogenol, prowadzi do wzrostu poziomu testosteronu oraz redukcji problemów z erekcją w badanej grupie mężczyzn. Dawka, którą zasto­sowano w pierwszym badaniu, wynosiła 1700 mg l-argininy wraz z 80 mg pycnogenolonu, natomiast w drugim zastosowano 60 mg pycnogenolonu i 690 mg l-argininy.

Suplementacja l-argininy może wykazywać korzystne działanie także w grupie kobiet.

Badanie, w którym podawano ochotniczkom preparat złożony z l-argininy oraz żeń-szenia (Panax ginseng) przez cztery tygodnie, doprowadziło do wzmożonego przepływu krwi w narządach płciowych, co przyczyniło się do zwiększenia satysfakcji seksualnej, zmniejszenia suchości pochwy, a w konsekwencji do zwiększenia częstotliwości podejmowanej aktywności seksualnej.

L-cytrulina

Podobny mechanizm działania dotyczy przyjmowanej doustnie L-cytruliny, która jest niezbędnym elementem do endogennej syntezy argininy, odpowiedzialnej za syntezę tlenku azotu. Konsekwencje jej działania były identyczne jak te w przypadku stosowania l-argininy.

 

 

 

Żeń-szeń zwyczajny (Panax ginseg)

Żeń-szeń jest rośliną cenioną za prozdrowotny wpływ na organizm człowieka. Wykazuje działanie pobu­dzające, wspomagające pamięć, jest też silnym antyoksydantem przejawiającym jednocześnie aktywność przeciwnowotworową. Swoje działanie zawdzięcza obecności ginsenozydów zaliczanych do saponin triterpenowych. Związki te są odpowiedzialne m.in. właśnie za poprawę funkcji seksualnych u kobiet i mężczyzn.

Udowodniono, że ginsenozydy zawarte w żeń-szeniu zwyczajnym praw­dopodobnie zwiększają syntezę tlenku azotu w organizmie (poprzez zwiększenie konwersji argininy do NO), co w konse­kwencji przekłada się na lepsze ukrwienie narządów płciowych. U kobiet prowadzi to do wzrostu poziomu pobudzenia seksualnego, natomiast w przypadku mężczyzn wpływa na redukcję problemów związanych z zaburzeniami erekcji. Badanie opublikowane w „Korean Journal of Urology” wykazało, iż stosowanie suplementacji żeń-szeniem właściwym przez grupę mężczyzn, w dawce 800 mg dziennie, już po ośmiu tygodniach przyniosło znaczną poprawę w odczuwa­niu popędu seksualnego oraz poczucia satysfakcji z odbytego stosunku. Należy zaznaczyć, że w badaniu tym wykorzystano niewielkie dawki żeń-szenia, natomiast posiadał on wysoką zawartością substancji aktywnej (ginsenozydów). Preparaty dostępne na rynku charakteryzują się zawartością tego związku na poziomie ok. 8%, a co za tym idzie – przyjmowane dawki powinny być znacznie wyższe. Część fachowych źródeł sugeruje przyjmowanie 1800-3000 mg suplementu dziennie.

Wstępne doniesienia sugerują także, iż stosowanie suplementacji żeń-szeniem właściwym prowadzi do zwiększenia poziomu testosteronu u mężczyzn, a także może korzystnie wpływać na spermatogenezę.

Okazuje się także, iż włączenie żeń-szenia do codziennej suplementacji może być pomocne dla kobiet w okresie pomenopauzalnym – kobiety biorące udział w badaniu, przyjmujące przez osiem tygodni żeń-szeń, w dawce 3 g dziennie, raportowały zwiększenie pobudzenia seksualnego. Podobny efekt zaobserwowano u mężczyzn, którym podawano dawki 1450 mg standaryzowanego ekstraktu w ciągu doby.

Yohimba lekarska (Pausinystalia johimbe)

Kolejny przedstawiony związek budzi duże kontrowersje ze względu na mnogość potencjalnie występujących skutków ubocz­nych związanych z jego przyjmowaniem.

Do niektórych z nich zaliczane są: bóle głowy, nudności, dreszcze, przyspieszone tętno i podwyższone ciśnienie tętnicze krwi. Johimbina jest składnikiem aktywnym, pozyskiwanym z kory drzewa yohimba lekarska. Na rynku znaleźć można korę drzewa w postaci suplementu, natomiast zawartość aktywnych składników (w tym johimbiny) w tych produktach może się znacznie od siebie różnić i niejednokrotnie w zakupionym suplemencie ilość johimbiny jest zbyt niska, aby wywołać jakikolwiek efekt.

Z tego względu badania mające na celu wykazanie skuteczności stosowania tego związku w kontekście zaburzeń seksualnych dotyczy jedynie aktywnych metabolitów.

Opublikowane w 1998 r. podsumowanie obejmujące siedem badań wskazuje na skuteczność suplementacji tego związku w redukcji problemów związanych z zaburzeniami erekcji. Należy natomiast zaznaczyć, iż większość z przeprowadzonych dotyczyła zaburzeń na tle psychicznym. Nie wykazano znaczącej skuteczności tego typu interwencji w przypadku problemów orga­nicznych. W badaniu, które obejmowało 48 mężczyzn z zaburzeniami erekcji na tle psychicznym, suplementacja johimbiną w dawce 18 mg dziennie przyniosła korzystne rezultaty u 46% badanych mężczyzn. Podobny efekt zaobserwowano w trwającym osiem tygodni badaniu na grupie 63 mężczyzn. Skuteczność interwencji w tym przypadku dotyczyła 71% badanych. W kolejnym badaniu przyjmowanie 30 mg johimbiny u mężczyzn z zaburzeniami erekcji o nieustalonym podłożu prowadziło do zwiększenia satysfakcji seksualnej.

Badanie przeprowadzone w 2002 r. na grupie kobiet w okresie pomenopauzalnym wykazało skuteczność suplementacji johimbiną (w połączeniu z l-argininą), która zwiększyła ukrwienie narządów płciowych, co przekładało się na zwiększenie pobudzenia seksualnego. W Polsce środek ten stosować można jedynie po konsultacji lekarskiej.

Korzeń maca (Leipidium meyenii)

Maca jest rośliną pochodzącą z terenów Peru, gdzie uprawiana jest od ponad 2 tys. lat. Na tych terenach stosowana jest przede wszystkim jako środek mający na celu zwiększenie płodności zarówno u ludzi, jak i u zwierząt. Korzeń maca bogaty jest w metabolity wtórne, do których zaliczyć należy m.in. glukozynolany, steroidy, alkaloidy, macamidy, macaeny, taniny oraz izotiocyjaniny, którym zawdzięcza się korzystny wpływ tego suplementu na organizm człowieka.

Wnioski z przeprowadzonych dotychczas badań nie są jednoznacz­ne, natomiast część z nich wskazuje, że przyjmowanie preparatów zawierających korzeń maca może przynieść korzyści kobietom oraz mężczyznom, zwiększając popęd seksualny.

Badanie opublikowane w 2001 r. wskazuje, iż suplementacja korzeniem maca wpływa korzystnie na spermatogenezę u mężczyzn. Skuteczność podejmowanej interwencji raportowano zarówno przy dawkach 1,5, jak i 3 g w ciągu dobry, przez okres czterech miesięcy. Suplementacja ta nie wpłynęła na poziom hormonów, takich jak prolaktyna, testosteron, LH, FSH oraz estradiol. Brak znacznego wpływu suplementacji korzeniem maca na poziom hormonów wykazano także w innym badaniu.

Badanie opublikowane w 2002 r. miało na celu wykazanie wpływu suplementacji korzeniem maca na wzrost pobudzenia seksualnego u mężczyzn w wieku od 21 do 56 lat. Korzystne efekty interwencji były zauważalne po ośmiu tygodniach suplementacji w dawkach 1,5-3 g w ciągu doby.

Maca może także przynieść korzyści mężczyznom zmagającym się z zaburzeniami erekcji.

Istnieją badania wskazujące również korzystny wpływ u kobiet na redukcję negatywnych objawów związanych z menopauzą, natomiast w 2011 r. opublikowano podsumowanie przepro­wadzonych dotychczas badań analizujących to zjawisko, z którego wynika, że suplementacja ta rzeczywiście może być korzystna, ale wymagane jest przeprowadzenie większej liczby badań, aby ostatecznie potwierdzić celowość tego typu interwencji.

Okazuje się także, że wdrożenie suplementacji korzeniem maca może wpłynąć pozytywnie na osoby zmagające się z zaburzeniami funkcji seksualnych wywołanych stosowaniem leków antydepresyjnych.

Epimedium (Epimedium sagitatum)

Preparat znany jest także pod nazwą horny goat weed. Związkiem aktywnym znajdującym się w epimedium jest ikaryna, której obecności zawdzięcza swoje działanie, często porównywane do viagry, gdyż wykazują podobny mechanizm działania.

Ikaryna wpływa na ograniczenie aktywności enzymu fosfodiesterazy typu 5 (PDE5), który odpowiedzialny jest za przekształcanie czynnego cyklicznego guanozynomonofosforanu (cGMP) w jego nieaktywną postać. cGMP odpowiedzialny jest za relaksację komórek mięśniówki ciał jamistych prącia i prowadzi do zwiększenia napływu krwi. W konsekwencji umożliwia to osiągnięcie/ przedłużenie wzwodu u mężczyzn.

Ikaryna może także zwiększać syntezę tlenku azotu, co prowadzi do lepszego ukrwienia narządów płciowych.

Badanie opublikowane w 2006 r. wskazuje, iż ikaryna swoim działaniem przypomina testosteron, co może okazać się korzystne w sytuacji, kiedy zaburzenia funkcji seksualnych związane są z jego niskim poziomem

Większość przeprowadzonych dotychczas badań nad wpływem ikaryny prowadzona była na modelu zwierzęcym i niestety nadal brakuje odpowiednich, dobrze zaprojektowanych badań u ludzi.

Buzdyganek naziemny (Tribulus terrestris)

Buzdyganek naziemny jest jednym z najpopularniejszych suplementów mających na celu zwiększenie poziomu testosteronu, co w konsekwencji ma wpływać korzystnie na poprawę funkcji seksualnych u mężczyzn.

Wiele przeprowadzonych dotychczas badań nie wykazuje skuteczności tego typu suplementacji i wpływu na wzrost poziomu testosteronu.

Opublikowane w 2014 r. podsumowanie badań dotyczących wpływu suplementacji buzdygankiem wskazuje na rzeczywisty wpływ na zwiększenie poziomu testosteronu u zwierząt, jednak nie potwierdza skuteczności tego typu interwencji u ludzi.

Skuteczność suplementacji dotyczyła badań uwzględniających preparaty wieloskładnikowe, co najprawdopodobniej miało znaczący wpływ na rezultat badań . W świetle przeprowadzonych dotychczas analiz nie można uznać suplementacji buzdygankiem naziemnym (w postaci monoterapii) za skuteczną interwencję w kontekście zwiększenia poziomu testosteronu.

 

Zakończenie

Dzięki przeprowadzonym badaniom wiadomo już, iż na rynku dostępne są suplementy, które mogą przynosić rzeczywiste korzyści w postaci poprawy funkcji seksualnych zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn. Jednocześnie jednak należy mieć na uwadze, iż część z opisanych preparatów nie przynosi efektów natychmiastowo, ale dopiero po pewnym czasie ich regularnego przyjmowania. Ze względu na mnogość czynników mogących wpływać na zaburzenia funkcji seksualnych w pierwszej kolejności należy przeprowadzić odpowiednią diagnostykę, która umożliwi wykluczenie potencjalnych jednostek chorobowych. Dopiero po eliminacji wszystkich problemów można przechodzić do wdrażania jakiejkolwiek suplementacji, która w niektórych przypadkach może rzeczywiście przynieść korzyści.

Należy także pamiętać, że znaczna część suplementów może wchodzić w interakcję w różnymi lekami, dlatego przed zastosowaniem jakiejkolwiek substancji aktywnej należy skontaktować się z lekarzem, by wykluczyć ewentualne interakcje, które mogą być niebezpieczne dla zdrowia.

 

FOOD FORUM 1(17)/2017
http://www.zamow.food-forum.pl/prenumerata.html