zaburzenia

Narcystyczny perfekcjonizm

Wydawałoby się, że nastawienie na nieustanny rozwój, stawianie i realizowanie kolejnych celów, „niespoczywanie na laurach” – to wyznaczniki człowieka sukcesu. I być może tak właśnie jest, sedno tkwi jednak w tym, jak zdefiniujemy ów sukces. 

Jeśli liczymy go w gotówce, ilości tytułów czy prestiżu społecznym – nacisk na nieustanne parcie do przodu może być nam w jego realizacji pomocne. Jeśli jednak na uwadze mamy rzeczy bardziej niewymierne, takie jak jakość relacji z innymi, szczęśliwe życie rodzinne czy wewnętrzny dobrostan – sprawa staje się nieco bardziej skomplikowana.

Narcystyczny perfekcjonizm – znak naszych czasów

Nieustannie i wciąż jesteśmy bombarowane/ni informacjami o konieczności stawiania się „Kimś”, posiadania „wyznaczników statusu” (samochód, dom, zegarek, kosztowne wakacje, markowe ubrania) oraz parcia do przodu.  Nie możemy zwyczajnie być takimi jakie/jacy jesteśmy – to stanowczo za mało! Musimy być BARDZIEJ – wiedzieć więcej, doświadczać więcej, konsumować więcej. Dopiero wtedy być może zaczniemy zbliżać się do magicznego horyzontu bycia „Kimś”. Dlaczego magicznego? Bo wciąż oddalającego się…

Takie komunikaty to istna woda na młyn narcystycznych perfekcjonistek/ów.  Zdeterminowane/ni, gotowe/wi do biegu na długie dystanse raz po raz stawiają sobie cele. To daje im iluzję kierunku oraz poczucie (chwilowej) satysfakcji. Wiedzą, dokąd biec i po co – nieustanne zabieganie zwalnia ich z konieczności zastanawiania się czy to w ogóle ma sens.

Problem pojawia się tylko w dwóch momentach: gdy minie upojenie doznanym sukcesem (a trwa to naprawdę bardzo, bardzo krótko), lub gdy sukces z jakiś powodów zamienia się w porażkę.  Czyli w zasadzie pojawia się ZAWSZE!

Sukces – mgnienie

Kiedy perfekcjonist(k)a wyznacza sobie kolejny (po setce poprzednich) cel, ma nadzieję, że wraz z jego realizacją odczuje satysfakcję i spokój.  I zwykle tak się dzieje, przez minutę, godzinę, może dzień, góra tydzień – nim niepokój ponownie się odezwie, nim zacznie ssać od środka nałogowy głód kolejnego celu. Głód ten podobny do głodu osoby uzależnionej to niemal fizyczne doznanie niepokoju, pobudzenia, a czasem lęku czy poczucia winy skłaniających do poszukiwania kolejnego wyzwania, kolejnej poprzeczki do przeskoczenia. Ten wyścig (z innymi lub/i samą/ym sobą) nie ma końca. Zawsze można więcej, mocniej, teraz!

Z zewnątrz widzimy modelowego człowieka sukcesu, to czego nie widać, to ukryta w nim/niej nieusuwalna pustka. Dlaczego nieusuwalna? Bo to, z czym walczy perfekcjonist(k)a to wewnętrzne przekonanie o swojej niedoskonałości, z którym nie może się pogodzić. Czym jest owa przerażająca niedoskonałość? To świadomość bycia zwyczajnym człowiekiem – pomimo odniesionych sukcesów.

Błędy? – nie, nie znam, a co to? jakieś danie?

Perfekcjonist(k)a nie daje sobie prawa do popełnienia błędu. Zabezpiecza się przed tym na wszelkie sposoby – albo przygotowuje się ponad miarę do wszelkich wyzwań, albo przeciwnie wcale ich nie podejmuje z obawy przed porażką, lub też odwleka ich realizację na święte nigdy (prokrastynacja).  Kiedy już błąd się przytrafi bardzo dotkliwie go przeżywa – traci poczucie kontroli, pewności, szacunku do samego/samej siebie. Spada w otchłań, tę samą którą próbował/a wypełnić osiągnięciem kolejnego sukcesu. I co robi? Albo załamuje się (np. wpadając w depresję), albo ponownie staje do wyścigu z jeszcze większą pasją i determinacją. Przed czym tak ucieka, co wywołuje w niej/nim aż taki strach? Świadomość bycia zwyczajnym człowiekiem – który/a popełnia błędy.

Jak wyjść z chomiczego koła?

Pierwszym krokiem to uświadomienie sobie, że w nim tkwimy. Drugim, zrozumienie mechanizmu, który nas w nim utrzymuje.  Trzecim, rachunek zysków i strat. Czwartym, decyzja o wyjściu z koła ze wszelkimi tego konsekwencjami. Piątym, akceptacja tego, że jest się zwyczajnym człowiekiem (zawsze to lepiej, niż superchomikiem prawda?:)

A może nie?

Ewa Kruchowska

psycholożka dzieci i młodzieży, psychoterapeutka w trakcie czteroletniego szkolenia w nurcie CBT, trenerka kompetencji miękkich w tym Kreatywności i Kreatywnego Rozwiązywania Problemów, certyfikowana trenerka WenDo - samoobrony i asertywności dla kobiet i dziewczynek, wykładowczyni. Właścicielka i psycholożka Gabinetu Pomocy Psychologicznej i Rozwoju Osobistego „Do siebie” w Nowym Targu www.ewakruchowska.pl. Członkini Zespołu Interdyscyplinarnego ds. Przemocy. Pracuje w Punkcie Informacji i Wsparcia dla Osób Uwikłanych w Przemoc w Nowym Targu, w Gminnym Punkcie Konsultacyjnym ds. Profilaktyki, Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, Narkomanii oraz jako wykładowczyni w Państwowej Podhalańskiej Wyższej Szkole Zawodowej. Współautorka czterech monografii naukowych. Specjalistka Zdrowego Zdrowia

Skomentuj

Zostaw komentarz

Bądź z nami na bieżąco