blogi Wuvixa

Koktajle na bazie banana – cz. 3

Bomby zdrowia w 200 ml

Koktajl dla aktywnych

Znakomita propozycja dla osób aktywnych fizycznie. Koktajl można wypić zarówno przed, jak i po treningu, jednak to dobry wybór nie tylko dla sportowców, a dla każdej osoby, która aktywnie lubi spędzać czas. Mowa nawet o spacerowiczach.

Potrzebujesz:

  • 200 ml mleka ryżowego – źródło węglowodanów, ale nie zawiera żadnego tłuszczu. Jest lekkostrawne i łatwe do przygotowania w domu.
  • Łyżka nierafinowanego oleju kokosowego – dobre źródło energii, ma niesamowitą zdolność aktywowania procesów metabolicznych. Poprawia wydolność organizmu.
  • 2 garści liści szpinaku – jak na roślinę, zawiera całkiem sporo białka, a także mnóstwo potasu, magnezu i wapnia.
  • Pół awokado – to o nim mówi się, że bogate jest tylko w dobre tłuszcze. Zawiera sporo jednonienasyconych kwasów tłuszczowych.
  • Czubata łyżeczka macy – maca czyli pieprzyca peruwiańska to wspaniały produkt na kości, w dodatku zawiera niemal wszystkie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania aminokwasy. Mówi się na nią również „peruwiański żeń-szeń”.

 

Koktajl na odporność

Dobry jesienią, zimą i wczesną wiosną – wtedy, kiedy najbardziej narażeni jesteśmy na niedobory witamin, krążące w powietrzu wirusy, bakterie. Dobry będzie również już podczas chorowania, jeśli zdarzyło nam się przeziębić – podkręci odporność, ale również rozgrzeje. Podobny jest trochę do koktajlu na jesienną słotę, ale nie jest spożywany na ciepło. Jeśli ktoś ma ochotę, można również przemieszać składniki i sposób przygotowania obu koktajli i stworzyć własny, całkiem nowy. Cała przyjemność w kuchni, by się bawić i dostosowywać gotowe przepisy pod własne upodobania.

Potrzebujesz:

  • 200 ml mleka migdałowego – ma działanie antyoksydacyjne, ale przede wszystkim mobilizuje układ odpornościowy do działania, co przyda się w tym okresie.
  • Łyżka miodu malinowego, rzepakowego, spadziowego – wszystkie one mają właściwości wspomagające walkę z chorobami układu oddechowego i poprawiają funkcje odpornościowe organizmu.
  • Łyżeczka cynamonu – rozgrzeje i zadziała przeciwzapalnie oraz przeciwwirusowo.
  • Łyżeczka świeżo startego imbiru (może być również mielony) – nie tylko zaostrzy smak koktajlu, ale zadziała przeciwbólowo, jeśli cierpimy na przykład na bóle mięśni związane z przeziębieniem lub grypą, polepszy krążenie.
  • Dzika róża – jeśli mamy sok z jej owoców warto dodać łyżeczkę do koktajlu. Jest ona doskonałym źródłem witaminy C. W ekosklepach dostępny jest również proszek z dzikiej róży – łyżeczka do koktajlu mocno podkręci jego właściwości przeciwprzeziębieniowe.

 

Koktajl na słodkie smaczki

Gdy kusi nas cała tabliczka czekolady albo coś gorszego, a za wszelką cenę chcemy się powstrzymać, koktajl na słodkie smaczki powinien zaspokoić nasz apetyt na słodycze. W dodatku, jeśli wejdzie do naszej regularnej diety, może zapobiec napadom wilczego głodu.

Potrzebujesz:

  • 200 ml mleka kokosowego – jest dość kaloryczne, ale ma cudowne walory smakowe. W dodatku zawiera dużo magnezu, a wiemy już, że jego niedobory mogą powodować ochotę na słodycze. (Zobacz: Ochota mówi ci…).
  • Łyżka pestek z dyni – one zdecydowanie królują w kwestii magnezu wśród orzechów i pestek. 3 łyżki pestek z dyni dadzą nam 45% dobowego zapotrzebowania na magnez.
  • Łyżka nasion chia – są bogatsze od łososia w kwestii kwasów omega-3, wapnia mają więcej, niż mleko, a żelaza więcej, niż szpinak.
  • Łyżeczka miodu gryczanego – zdrowo osłodzi nam koktajl i podkręci jego smak. Miód gryczany jest bardzo intensywny i lekko pikantny.
  • 3 starte kostki mocno gorzkiej czekolady – nie może jej zabraknąć, ten smak w połączeniu w całą resztą spowoduje, że koktajl smakować będzie jak deser, nie jak zwykłe śniadanko.

 

wuvixa

Jestem krytykiem i dziennikarzem z wykształcenia, z zawodu redaktorem, copywriterem z zamiłowania do słów. Wolne chwile spędzam w kuchni, social mediach i... w terenie. Jeśli nie siedzę przy komputerze, a w domu nie unosi się zapach świeżej zupy i pieczonego kurczaka, z pewnością można znaleźć mnie w lesie przykrytą warstwą liści, bo pasjonuje mnie birdwatching i fotografia przyrodnicza.

Skomentuj

Zostaw komentarz