Top
Ania, nie Andzia! – co wolno dziewczynkom, a czego nie wypada – Zdrowe Zdrowie
2771
post-template-default,single,single-post,postid-2771,single-format-standard,mkdf-bmi-calculator-1.0,mkd-core-1.0,wellspring-ver-1.3,mkdf-smooth-scroll,mkdf-smooth-page-transitions,mkdf-ajax,mkdf-grid-1300,mkdf-blog-installed,mkdf-fullwidth-featured-image,mkdf-header-standard,mkdf-fixed-on-scroll,mkdf-default-mobile-header,mkdf-sticky-up-mobile-header,mkdf-dropdown-default,mkdf-full-width-wide-menu,wpb-js-composer js-comp-ver-4.12.1,vc_responsive

Ania, nie Andzia! – co wolno dziewczynkom, a czego nie wypada

Ania miała być chłopcem. Chłopcem, który pomoże w gospodarstwie starzejącemu się rodzeństwu Maryli i Mateuszowi Cuthbertom. Niestety okazała się dziewczynką. Co więcej i co gorsza inteligentną, wygadaną, pyskatą, podążającą własnymi drogami.

 

„Czy ja się nie przydam, nawet jeśli jestem dziewczynką?”

 

„Dlaczego dziewczynkom nie wolno pracować na farmie, choć dorównują chłopcom, a nawet mogą więcej niż oni? Uważa się pani za kruchą i słabą – ja z pewnością nie” – tak Ania próbuje przekonać Marylę o swojej użyteczności. Mimo, że jest dziewczynką wie, że może i potrafi nie mniej niż chłopcy. Niestety to jej odosobnione zdanie. Świat Avonlea może wydawać się odległą fikcją literacką… Czy aby na pewno?

 

Już nigdy więcej nie chcę usłyszeć, że…

 

Porządna kobieta/dziewczynka (nie)/powinna …. – dokończenie tej frazy przez uczestniczki jest jednym z ćwiczeń podczas warsztatów WenDo. Każda z nich ma okazję zapisać jaki rodzaj przekazu dotyczącego bycia kobietą usłyszała w swoim życiu.

 

Co powinna porządna kobieta?

Być grzeczna i uśmiechnięta.

Urodzić dzieci.

Zajmować się domem i czerpać z tego przyjemność.

Dobrze gotować.

Mieć męża.

Być wiecznie młoda, wysportowana, szczupła.

Przedkładać potrzeby innych nad własne.

 

Czego nie powinna porządna kobieta?

Interesować się przedmiotami ścisłymi.

Krzyczeć i bić się.

Ubierać się zbyt wyzywająco.

Ubierać się nazbyt skromnie.

Mieć krótkich włosów.

Złościć się.

Jeździć na motorze.

Pracować na budowie.

 

To tylko niektóre wypowiedzi, jakie uczestniczki prezentują na warsztatach WenDo. Zwykle bardzo trudno zamknąć tę listę, bo przykłady mnożą się w nieskończoność. Uświadamia nam to, że klatka stereotypów przypisanych „słabszej” płci ma się doskonale – nadal solidnie ograniczając możliwości i wybory życiowe dziewczynek i kobiet. Możesz studiować, co tylko zechcesz, byle przedmioty humanistyczne. Możesz wyglądać, jak tylko zapragniesz, byle szczupło, atrakcyjnie i młodo. Możesz być jaka zechcesz, byle miła, uśmiechnięta i opiekuńcza.

 

Przekazy te są mocno utrwalone i wzmacniane od najmłodszych lat przez dobór zabawek, zajęć pozalekcyjnych, a nawet ubrań przypisanych danej płci i nie chodzi tylko o podział na różowe i niebieskie. Napisy na koszulkach, a nawet śpioszkach dla dziewczynek brzmią: „Mała księżniczka”; „Piękna”; „Taka słodka!” podczas gdy chłopcy noszą w ubranka z przekazami: „Zasady są po to, by je łamać”; „Mały bohater”; „Odkrywaj świat!”. W ten sposób wzmacniane są odmienne aspekty funkcjonowania chłopców – aktywność, odwaga, kreatywność –  i dziewczynek – delikatność, uroda, bycie miłą. Zasadniczo nie ma nic złego w byciu miłą, chodzi jednak o to, że postawa ta przestaje być wyborem (jestem miła, gdy chcę, ale gdy sytuacja tego wymaga mogę przestać być) – a zaczyna być trwałą, wymaganą społecznie charakterystyką danej płci. W przypadku „bycia miłą” skutkuje to u kobiet między innymi oporami przed postawianiem granic, czy użyciem siły fizycznej nawet w przypadku zagrożenia zdrowia i życia.

 

Ania z Zielonego Wzgórza nie jest miła. Gdy Gilbert szarpie ją za włosy oddaje mu pięknym za nadobne; krytykowana za brak urody potrafi wykrzyczeć swoją złość i dać wyraz swoim uczuciom. Nie jest jej łatwo, ale nie przestaje być sobą. Co więcej, w jej postawie przeciwstawiania się małomiasteczkowym stereotypom widoczny jest heroizm, który pomaga nam dostrzec i wybrać inną drogę. Drogę (samodzielnych, silnych, wierzących w swoją wartość) kobiet:)

 

A może jest przy tobie jakaś dziewczynka, której życzysz tego, by stała się taką właśnie pewną siebie – silną – niezależną kobietą? Co jej powiesz, by było to możliwe?

 

 

Artykuł powstał z inspiracji serialem „Ania, nie Anna” – Netflix

*zdjęcie pochodzi z Muzeum Zielonego Wzgórza w Cavendish na Wyspie Księcia Edwarda (red.)

Ewa Kruchowska

psycholożka dzieci i młodzieży, psychoterapeutka w trakcie czteroletniego szkolenia w nurcie CBT, trenerka kompetencji miękkich w tym Kreatywności i Kreatywnego Rozwiązywania Problemów, certyfikowana trenerka WenDo - samoobrony i asertywności dla kobiet i dziewczynek, wykładowczyni. Właścicielka i psycholożka Gabinetu Pomocy Psychologicznej i Rozwoju Osobistego „Do siebie” w Nowym Targu www.ewakruchowska.pl. Członkini Zespołu Interdyscyplinarnego ds. Przemocy. Pracuje w Punkcie Informacji i Wsparcia dla Osób Uwikłanych w Przemoc w Nowym Targu, w Gminnym Punkcie Konsultacyjnym ds. Profilaktyki, Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, Narkomanii oraz jako wykładowczyni w Państwowej Podhalańskiej Wyższej Szkole Zawodowej. Współautorka czterech monografii naukowych. Specjalistka Zdrowego Zdrowia

Brak komentarzy

Napisz komentarz