Top
odkrywanie kulinarnej nawigacji – Zdrowe Zdrowie
4080
portfolio-item-template-default,single,single-portfolio-item,postid-4080,mkdf-bmi-calculator-1.0,mkd-core-1.0,wellspring-ver-1.3,mkdf-smooth-scroll,mkdf-smooth-page-transitions,mkdf-ajax,mkdf-grid-1300,mkdf-blog-installed,mkdf-header-standard,mkdf-fixed-on-scroll,mkdf-default-mobile-header,mkdf-sticky-up-mobile-header,mkdf-dropdown-default,mkdf-full-width-wide-menu,wpb-js-composer js-comp-ver-4.12.1,vc_responsive

odkrywanie kulinarnej nawigacji

Jest w tobie wszystko, co potrzebujesz wiedzieć o zdrowym, poprawiającym jakość życia pożywieniu. Może wystarczy tylko, by ta wiedza ujrzała światło dzienne. Dlatego przyda się teraz mój kulinarny GPS (patrz poniżej). To zabawne ćwiczenie dające niezwykłe efekty. Pomoże zidentyfikować twoje upodobania, jeśli chodzi o pokarmy, smaki, ulubione tekstury, potrawy którego regionu świata najbardziej kuszą twoje podniebienie, twój stosunek do jedzenia, okresy życia dające ci poczucie, że odżywiasz się dobrze lub źle, a nawet sposoby wsparcia, które pomogą ci odnieść sukces w kuchni. Nie ma dobrych lub złych odpowiedzi, twoja odpowiedź pozwoli raczej odkryć punkty odniesienia, które pomogą ci orientować się podczas kulinarnej przygody.

Najlepsze, że to naprawdę działa. Niedawno spotkałam piękną kobietę, która zdawała sobie doskonale sprawę, że zdrowe jedzenie jest absolutnie niezbędne do długiego, zdrowego życia, ale nie wiedziała dokładnie, jak przejść z punktu A do punktu B. Producentka programów telewizyjnych, około 35 lat, pracująca długie godziny pod wpływem nieustannego stresu, przy tym źle odżywiająca się i po przebytej poważnej chorobie. Co więcej, w pierwszych pięciu sekundach naszego spotkania oznajmiła: „Nie gotuję!”.

Jednak to niezupełnie była prawda. Następne 45 minut spędziłyśmy na wypełnianiu kwestionariusza, by określić jej kulinarny obraz. Jak się okazało, codziennie jeździła na lokalne targi warzywne, by zdobyć najświeższe składniki do zielonych smoothie. Niestety, nie lubiła ich smaku; gorycz smoothie odbierała jej przyjemność picia. Niemniej pomimo jej wstępnych zapewnień jej wysiłki były w istocie próbą gotowania.

W czasie rozmowy stało się jasne, że potrzebuje nie tyle motywacji, ile wskazania kierunku. Wchłonęła ogromną ilość informacji na temat zdrowego odżywiania, lecz te zamiast dodać jej skrzydeł, doprowadziły do kulinarnego paraliżu. Ponieważ nigdy się jej nie zdarzyło, by zdrowa żywność doskonale smakowała, skupiła się bardziej na tym, żeby jak najszybciej ją wchłonąć niż delektować się jedzeniem. To nigdy nie działa na dłuższą metę.

Skupiłam się więc na żywności, jaka smakowała jej wcześniej. Opowiadała o swojej matce, która wychowywała się na tradycyjnej kuchni azjatyckiej, robiła rewelacyjnego duszonego kurczaka i wiele innych potraw przyrządzanych ze składników wysokiej jakości, krótko smażonych w wysokiej temperaturze. Widać było spektakularną zmianę mowy jej ciała, gdy od mówienia o gorzkich, zielonych smoothie przechodziła do opowiadania o gotowaniu mamy. W jednej chwili siedziała ze spiętą twarzą i ramionami obejmującymi klatkę piersiową, jakby się przed czymś broniła. Potem uśmiechała się i gestykulowała gwałtownie, a jej oczy lśniły na wspomnienie, jak odżywiony był jej organizm i dusza przy stole matki.

To był oczekiwany przeze mnie przełomowy moment – kompas wyznaczający kulinarną przyszłość. Kierując się jej upodobaniem do smaków kuchni azjatyckiej, zagadnęłam, czy nie wolałaby wrzucić zieleninę z targu warzywnego na patelnię zamiast do blendera. Zapytałam, czy wie, co to jest tarka mikrowarstwowa. Odpowiedziała, że ma jedną i używa jej do tarcia skórki cytrynowej, ponieważ słyszała, że jest bardzo zdrowa. Wytłumaczyłam jej, jak zetrzeć na tarce trochę czosnku i imbiru, usunąć łodygi z jarmużu, a liście pokroić na małe kawałki, dodać odrobinę oliwy z oliwek, tamari i oto smażone, przypominające kuchnię jej matki danie było gotowe.

Błysk w jej oku zdradzał, że rozumie, o co mi chodzi. Od tego momentu pracowałyśmy na jednej fali. Na pytanie, jakie jest jej ulubione źródło białka, odpowiedziała: „Dobrej jakości kurczak, ale nie zawsze mam czas na gotowanie”. Zasugerowałam więc, by wzięła odrobinę pieczonego mięsa z kurczaka i ułożyła go na wierzchu smażonych warzyw. Odrzekła, że chętnie tak zrobi. Jeśli zaś chodzi o zielone smoothie: potrzebuje ich, bo szybko się je robi i można je wypić w drodze do pracy. Zaproponowałam więc, by się przestawiła na shake’a z proteinami – takiego jak ten, który pije mój mąż. Spodobał jej się ten pomysł. Stwierdziła, że jeśli to jest wystarczająco dobre dla mojej rodziny, to będzie tak samo dobre i dla niej.

Po raz kolejny wróciłam do kwestionariusza, odrywając następne elementy tego, co uatrakcyjnia jedzenie: „Lubisz jeść z miski lub talerza?”. „Och… ładna miska…”. „Widelce czy pałeczki?”. „Pałeczki!”. Można było niemal zobaczyć, jak jej wyobraźnia tworzy piękny obrazek: odżywczy posiłek, pieczołowicie przygotowany lub, by użyć bardziej trafnego sformułowania, ugotowany i jedzony w otoczeniu odpowiadającemu jej upodobaniom.

Taka jest idea kwestionariusza. Pomaga zobaczyć, jakie są nasze obecne nawyki żywieniowe i przenosi nas w świat takiego sposobu odżywiania, jakiego pragniemy. Gdy chcesz przełożyć własne upodobania żywieniowe na posiłki poprawiające jakość życia, kwestionariusz ustawi cię na właściwym kursie, a przepisy zawarte w książce będą pilnować, by ten kurs utrzymać. Jeśli gotowanie naprawdę sprawia ci trudność, sugeruję pracę z miejscowym kucharzem, zwolennikiem zdrowych potraw ze świeżych składników. Umożliwi ci to nabranie doświadczenia. Gdy masz konkretne upodobania żywieniowe lub problemy zdrowotne, rozważ spotkanie z dietetykiem, który może pomóc ci przekształcić listę potraw wspierających długowieczność w posiłki, które polubisz i będziesz w stanie przygotować.

Odkrywanie kulinarnego GPS

– Jakie są twoje ulubione potrawy?

– Dlaczego je lubisz? Co szczególnie w nich lubisz?

– Jaka żywność sprawia ci przyjemność? Jaka żywność czyni cię szczęśliwym?

– Gdybyś znalazł się samotnej wyspie, jaką jedną potrawę zabrałbyś ze sobą i dlaczego?

– Jakiego rodzaju jedzenia potrzebujesz i dlaczego?

– Jakie są twoje ulubione smaki? Jeśli twoje kubki smakowe mogłyby podróżować po całym świecie, gdzie by pojechały?

– Jakie są twoje ulubione lub najmniej lubiane tekstury? Czy lubisz kruche, chrupiące czy gładkie tekstury?

– Jakich pokarmów nie lubisz lub nienawidzisz?

– Jak często pijesz napoje takie jak herbata ziołowa lub zielona?

– Jakie masz relacje z jedzeniem? Dorastałeś z rodziną, której członkowie gotowali? Czy spotkanie przy obiedzie było na ogół przyjemne czy przykre?

– Skąd pochodzą twoi przodkowie?

– Czy masz jakieś szczególne przyjemne wspomnienia związane z pokarmami?

– Ile posiłków dziennie jesz? Czy jesz małe posiłki częściej czy też jeden lub dwa duże posiłki dziennie?

– Czy jesz wolno i delektujesz się jedzeniem, czy też jedząc, myślisz o innych sprawach lub jesz w biegu?

– Jak się czujesz w czasie jedzenia i po zakończeniu posiłku? Czujesz się syty?

– Czy jesz, aby żyć, czy żyjesz, by jeść?

– Czy gotujesz, czy też robi to ktoś inny z rodziny? Jak często gotujesz?

– Czy chcesz gotować lub włączyć się w proces gotowania? Czy masz przyjaciela lub członka rodziny, z którym mógłbyś gotować?

– Ile czasu w ciągu tygodnia lub podczas weekendu możesz poświęcić na gotowanie?

– Jakie są twoje cele dotyczące odżywiania? Na przykład czy potrzebujesz inspiracji, by przejść na bardziej zdrowy i zrównoważony sposób jedzenia?

– Czy ktoś z rodziny cierpi na przewlekłą chorobę?

– Czy obecnie masz jakieś problemy zdrowotne?

 

Więcej przeczytasz w książce Rebbeki Katz “Kuchnia długowiecznych”.

Rebecca Katz

jest znakomitym kucharzem i autorką wielu nagradzanych książek, m.in. "Zdrowe zupy", "Kuchnia długowiecznych", a także założycielką "Healing Kitchen".

Brak komentarzy

Napisz komentarz