Top
schizofrenia – czyli właściwie co…? – Zdrowe Zdrowie
3798
post-template-default,single,single-post,postid-3798,single-format-standard,mkdf-bmi-calculator-1.0,mkd-core-1.0,wellspring-ver-1.3,mkdf-smooth-scroll,mkdf-smooth-page-transitions,mkdf-ajax,mkdf-grid-1300,mkdf-blog-installed,mkdf-fullwidth-featured-image,mkdf-header-standard,mkdf-fixed-on-scroll,mkdf-default-mobile-header,mkdf-sticky-up-mobile-header,mkdf-dropdown-default,mkdf-full-width-wide-menu,wpb-js-composer js-comp-ver-4.12.1,vc_responsive

schizofrenia – czyli właściwie co…?

Schizofrenia otworzyła przede mną drzwi do przedziwnego królestwa,

udowodniła mi że dusza nie znosi ograniczeń, ona jest naturalnie piękna, wyrywa się ku wielkości,

jej powołaniem jest rozprzestrzeniać się na cały wszechświat,  

a wszelkie normy które ją krępują odrzuca np. w trakcie psychozy.

I następuje światło.

Sylwia Mensfeld

Na temat schizofrenii powstało mnóstwo artykułów naukowych, książek , filmów. Niektóre ukazują perspektywę zewnętrzną (tworzone przez psychologów, psychiatrów, naukowców), inne perspektywę wewnętrzną – prezentujący świat psychozy widziany oczyma osoby jej doświadczającej.

Pierwsze spojrzenie akcentuje objawy, w oparciu o które diagnozowana jest schizofrenia. Ogólnie można powiedzieć, że dzielą się one na „pozytywne” (wytwórcze) – dodające do doświadczenia osoby chorej coś, co nie znajduje odbicia w rzeczywistości np. halucynacje, urojenia, omamy. Drugą grupę stanowią objawy „negatywne” (ubytkowe) – odbierające osobie chorej możliwość pełnego doświadczania rzeczywistości – znajduje się między nimi np. spłycenie emocjonalne, zubożona mimika, wycofanie z relacji z ludźmi. To „zewnętrzne” ujęcie mówi o tym, co widoczne z puntu widzenia obserwatora/ki. Nie wnika szczegółowo w świat konkretnej osoby chorej, uogólnia i unifikuje.

Z drugiej strony mamy perspektywę pacjentów/tek, gdy opisane w podręcznikach psychologii klinicznej objawy urzeczywistniają się w życiu konkretnej osoby. Kiedy „omam” okazuje się „głosem Kapitana, namawiającego do odebrania sobie życia”, urojenie zamienia się w przekonanie, że cały świat spiskuje przeciw i nikomu nie można ufać, nawet terapeutce, a „spłycenie emocjonalne” zamienia się w pustkę i niemożność doświadczenia jakichkolwiek emocji – co bywa bardziej przerażające niż najgłębszy nawet smutek.

Obie perspektywy są cenne i komplementarne, gdyż zestawione razem przybliżają nas do zrozumienia, czym jest stan(?), doświadczenie(?), choroba(?), którą określamy mianem schizofrenia (a czasem schizofrenie – wskazując na ich wielopostaciowość).

Dwie książki norweskiej autorki pt.: „Byłam po drugiej stronie lustra” i „Niepotrzebna jak róża. Potrzeba normalności w chorobie psychiczne” – są wspaniałym przykładem łączącym oba podejścia. Dziewczyna, nastolatka, pacjentka cierpiąca na schizofrenię – Arnhild Lauveng – opisuje w nich swoje doświadczenie schizofrenii: jej pierwsze objawy, zagubienie i niemoc, a potem niełatwą drogę zdrowienia. Kiedy po latach uzyskuje tytuł psycholożki klinicznej i staje po drugiej stronie – pomaga pacjentom i ich rodzinom zmierzyć się z chorobą.

Nie mniej cenne mosty pomiędzy osobami chorymi a zdrowymi buduje Sylwia Mensfeld – nowotarska artystka, poetka, malarka, pisarka. Słowem, metaforą, obrazem ukazuje świat osoby doświadczającej schizofrenii. By pomóc przybliżyć, zaakceptować i zrozumieć. Co istotne w jej pracach ukazana jest i ciemna i jasna strona psychozy. Jak też wybrzmiewa istotne pytanie: czy choroba jest przekleństwem czy darem?

 

 

ZAPROSZENIE – KRAKÓW

Co uczyniła ze mną schizofrenia prócz tego, że odebrawszy dar równowagi psychicznej pozwoliła wyjść po za normę, a zatem, nie zawaham się użyć tu takiego sformułowania – czasem i poza banał? Zniszczyła czy pogłębiła życie wewnętrzne, wyzwoliła by następnie bezlitośnie zniewolić, czy zabiła, bym w konsekwencji mogła doświadczyć cudu zmartwychwstania?

Sylwia Mensfeld „Rozważania okołoschiozfreniczne”

 

W najbliższy czwartek 8 marca w Krakowie w Szpitalu Babińskiego („Kobierzyn”) o godzinie 13.00 odbędzie się spotkanie z Sylwią Mensfeld – nietuzinkową, a przy tym niezwykle skromną osobą. To wspaniała okazja, by podziwiać jej prace plastyczne, zapozna się ze świeżo wydanymi publikacjami: „Rozważania okołoschizofreniczne ” i ,,O jakościach wewnętrznych w oparciu o stan psychotyczny ”, a także poznać samą twórczynię.

Serdecznie polecam!

 

Artykuł został zilustrowany pracami Sylwii Mansfeld – bardzo dziękujemy Artystce za ich udostępnienie.

Ewa Kruchowska

psycholożka dzieci i młodzieży, psychoterapeutka w trakcie czteroletniego szkolenia w nurcie CBT, trenerka kompetencji miękkich w tym Kreatywności i Kreatywnego Rozwiązywania Problemów, certyfikowana trenerka WenDo - samoobrony i asertywności dla kobiet i dziewczynek, wykładowczyni. Właścicielka i psycholożka Gabinetu Pomocy Psychologicznej i Rozwoju Osobistego „Do siebie” w Nowym Targu www.ewakruchowska.pl. Członkini Zespołu Interdyscyplinarnego ds. Przemocy. Pracuje w Punkcie Informacji i Wsparcia dla Osób Uwikłanych w Przemoc w Nowym Targu, w Gminnym Punkcie Konsultacyjnym ds. Profilaktyki, Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, Narkomanii oraz jako wykładowczyni w Państwowej Podhalańskiej Wyższej Szkole Zawodowej. Współautorka czterech monografii naukowych. Specjalistka Zdrowego Zdrowia

Brak komentarzy

Napisz komentarz