zdrowa kuchnia zioła

Czary arktycznego korzenia

Różeniec górski (to jego druga nazwa) to roślina znana w medycynie wschodniej od wielu stuleci. Współcześni lekarze dopiero zaczynają badać jej niezwykłe właściwości

Jeżeli po zimie czujesz się wyczerpany, rozleniwiony i nie masz ochoty do działania to powinieneś zainteresować się rośliną o nazwie brzmiącej jak z powieści fantasy. Korzeń arktyczny (Rhodiola rosea), bo o nim tu mowa to prawdziwie zdrowy dopalacz. Różeniec górski (to jego druga nazwa) to roślina znana w medycynie wschodniej od wielu stuleci. Współcześni lekarze dopiero zaczynają badać jej niezwykłe właściwości i za każdym razem są pod wrażeniem swoich odkryć. Jakie są jej super moce?

To cudo wspomaga serce i chroni przed nadciśnieniem. Jego szalenie pożyteczne właściwości nie tylko tworzą barierę przed czynnikami zewnętrznymi (takimi jak stres) mogącymi negatywnie wpłynąć na funkcjonowanie tego najważniejszego mięśnia, ale również przeciwdziałają wystąpieniu arytmii. Różeniec górski redukuje miejscową niedokrwienność oraz reguluje ciśnienie tętnicze. Dzięki niemu będziesz miał serce jak dzwon!



Ta wyjątkowa roślina może okazać się pomocna również w depresji i jest niemal tak skuteczna jak leki medycyny konwencjonalnej! Jej pozytywne działanie zaobserwowano u pacjentów ze słabo lub średnio nasilonymi objawami choroby. Warto na to zwrócić uwagę, ponieważ owo zioło daje zdecydowanie mniej skutków ubocznych niż popularne antydepresanty!

Pokochają go również studenci i osoby pracujące umysłowo, gdyż korzystnie wpływa na proces uczenia się i sprawia, że jesteśmy w stanie zapamiętać daleko więcej informacji. W grupie badanych osób zauważono wyraźny wzrost koncentracji, zdolności psychomotorycznych, sprawności fizycznej, obniżenia zmęczenia psychicznego i uczucia senności. Ponadto przejawiali oni znacznie większą motywację do pracy! Czyż nie brzmi to cudownie? Dodatkowo korzeń arktyczny, dzięki salidrozydowi, chroni neurony przed stresem oksydacyjnym, a tym samym przed śmiercią komórek, która przyczynia się do powstawania chorób neurodegeneracyjnch. Może to zapobiegać wystąpieniu choroby Alzheimera.

Jak się okazuje pod fantastyczną nazwą kryją się właściwości godne magicznych eliksirów z powieści fantasy. Może warto wyposażyć się w ów interesujący specyfik i zyskać sprawność godną literackich bohaterów?