blogi Magdalena

7 tricków, które pomogą Ci zrzucić zbędne kilogramy i poczuć się lepiej

Czy Wam również wiosna daje mnóstwo energii i chęci do działania? Zakładam, że tak, dlatego w dzisiejszym wpisie, chciałabym przedstawić Wam 7 trików, które pomogą w odchudzaniu

Nie są to cudowne metody, dzięki którym już po kilku dniach waga pokaże mniejszy wskaźnik kilogramów, ale z pewnością w połączeniu w aktywnością fizyczną i zmianą nawyków żywieniowych cały proces odchudzania stanie się przyjemniejszy i pójdzie sprawniej.

1. Jedz śniadania!

Śniadanie to pierwszy posiłek w ciągu dnia, który powinien być jedzony przed rozpoczęciem codziennej aktywności, zazwyczaj w ciągu dwóch godzin od przebudzenia. Śniadanie jest bardzo ważne, ponieważ daje nam zastrzyk energii na cały dzień i podkręca metabolizm, a co za tym idzie, odchudzanie staje się sprawniejsze, a samopoczucie lepsze. Według statystyk, osoby jedzące śniadania rzadziej cierpią na otyłość w przyszłości. Osoby, które regularnie pomijają śniadania, maja spowolniony metabolizm, mniej energii rano i ochotę na dużo większą porcję w porze obiadu i kolacji. Należy oczywiście pamiętać, żeby nasze śniadanie było pełnowartościowe i niekoniecznie bardzo małe 🙂

 

2. Pij dużo wody!

Jeśli czytaliście mój poprzedni wpis to z pewnością wiecie, jak bardzo ważna jest woda dla naszego organizmu. Powinniśmy pić około 2 litry wody w ciągu dnia. Podczas odchudzania pozbywamy się w organizmu toksyn, które zostają przefiltrowane przez nerki i wydalone z organizmu, a wszystko to dzieje się właśnie z pomocą wody. Woda nie jest jedynym źródłem nawodnienia organizmu. Warzywa i owoce składają się aż w 80-90% z wody więc nadają się świetnie do nawodnienia organizmu, a dodatkowo są pyszne i stanowią świetne źródło witamin.

 

3. Postaw na pielęgnację ciała!

Na rynku jest mnóstwo przeróżnych balsamów wyszczuplających. Pamiętajcie, że samo smarowanie ciała nie sprawi, że schudniecie. To niemożliwe. Dzięki balsamom wyszczuplającym sprawicie, że Wasza skóra stanie się bardziej napięta, elastyczna, gładka, pozbawiona cellulitu, a co za tym idzie optycznie wysmuklona. Ostatnio bardzo modna stała się metoda body wrapping. Polega ona na wmasowaniu w skórę (brzuch, uda oraz ramiona) wyszczuplającego i antycellulitowego środka, a następnie owinięciu tych miejsc folią spożywczą. Silny ucisk pobudzi krążenie krwi, a ciepło otworzy pory. Składniki balsamu dużo lepiej wnikną w skórę i będą silniej działać. Już po 10-15 zabiegach trwających około 40 minut można zaobserwować świetne efekty – gładka i sprężysta skóra, spadek kilku cm w obwodach oraz zmniejszenie się cellulitu, a więc dzięki tej metodzie efekty nie będą tylko złudzeniem optycznym 🙂 Pamiętajcie, że body wrapping powinien być tylko uzupełnieniem diety i aktywności fizycznej, bo niestety sam niewiele pomoże.



4. Zainwestuj w naturalny suplement!

Suplementy diety wspomagające odchudzanie mają wielu przeciwników. Ja jednak uważam, że naturalny suplement diety o dobrym, naturalnym składzie na pewno nie zaszkodzi, a może pomóc. Suplementy diety wspomagające odchudzanie możemy podzielić na dwie grupy: spalacze tłuszczu oraz tabletki o naturalnym składzie. Ja oczywiście polecam te drugie, są bezpieczne dla zdrowia i stanowią idealne dopełnienie diety i aktywności fizycznej. W aptece możemy znaleźć przeróżne naturalne wspomagacze, np. na bazie zielonej herbaty, morwy białej, młodego jęczmienia, zielonej kawy, kurkumy czy octu jabłkowego. Oczywiście zamiast lub oprócz tabletek świetnym rozwiązaniem jest spożywanie tych składników w niezamkniętej w kapsułce formie. Możemy pić zieloną lub czerwoną herbatę (najlepsza jest sypana), jeść morwę białą (smakuje jak karmelki!), przyrządzać miksturę z dodatkiem sproszkowanego młodego jęczmienia, pić ocet jabłkowy (codziennie rano 2 łyżki octu jabłkowego na szklankę wody), przyprawiać potrawy kurkumą czy pieprzem cayenne itd.

5.  Więcej spaceruj!

Spacery to niestety niedoceniana forma aktywności fizycznej. Z pozoru wydaje się, że spacery z odchudzaniem nie mają nic wspólnego, pewnie dlatego, że podczas spaceru nie czujemy zmęczenia. Jeśli spacery same w sobie Was nudzą, możecie np. wybrać się pieszo do sklepu, do którego zwykle jeździcie autem lub wybrać się na dłuższy spacer z psem, co przyniesie na pewno korzyść dla obu stron! 🙂 Dłuższy spacer spowoduje wbrew pozorom spalenie kalorii, np. 30 minut spaceru osoby ważącej ok. 60 kg to pozbycie się 100 kcal.

 

6. Nie najadaj się na noc!

Zrezygnowanie z kolacji czy jedzenie jej przed godziną 18 to chyba najgłupsze, co można usłyszeć. Na szczęście coraz częściej się mówi, że to mit. Kolacja powinna być zjedzona 2-3 godziny przed snem, jeśli więc chodzicie spać o 23 to powinniście zjeść kolację o 20-21. Pójście spać z pustym żołądkiem to naprawdę zły pomysł, który może spowodować atak wilczego głodu w nocy i problemy ze snem. Dobrze skomponowana kolacja może usprawnić metabolizm i wspomóc odchudzanie. Starajcie się nie wybierać produktów o wysokim indeksie glikemicznym czyli bułek, makaronów, bananów. Mogą spowodować nagły skok poziomu glukozy we krwi, a co za tym idzie, posiłek taki wystarczy nam na krótko i późnym wieczorem znów będziemy głodni. Nie wybierajcie również ciężkostrawnych posiłków, np. smażonych potraw, ponieważ mają mało wartości odżywczych i obciążają wątrobę. To co wybierać? Najlepiej białko i warzywa, np. grillowane, wędzone lub przyrządzane na parze ryby, jajka, twarogi, chude wędliny, oczywiście do tego możecie zjeść niewielką ilość ciemnego pieczywa.

7. Wybieraj zamienniki słodyczy!

To już ostatni, ale zdecydowanie mój ulubiony punkt 🙂 Obecnie na półkach sklepowych możemy znaleźć coraz więcej zdrowych zamienników. Na działach ze zdrową żywnością znajdziemy przeróżne batoniki i ciasteczka, które mają świetne składy i do złudzenia przypominają smakiem niezdrowe i kaloryczne słodycze. Niestety takie produkty są drogie i nie zawsze posiadają dobry skład, np. produkty w wersji light często słodzone są aspartamem czyli słodzikiem, które ze zdrowiem nie ma nic wspólnego. Według mnie najlepiej przyrządzić samemu coś słodkiego. Zamienników jest mnóstwo, wystarczy tylko chcieć! 🙂 W moich poprzednim wpisach znajdziecie kilka przepisów na zdrowe słodkości, np. czekoladowe ciasto z fasoli. Jako ciekawostkę dodam, że w dużych miastach otwiera się coraz więcej kawiarni serwujących słodkości pozbawione cukru, mąki pszennej i niezdrowych tłuszczów. Sama miałam przyjemność skosztowania kilku pozycji z menu i byłam w szoku, że ciasta niezawierające z swoim składzie cukru i mąki pszennej mogą smakować dokładnie tak samo jak tradycyjne. Tego typu kawiarnie bazują głównie na zdrowych słodzikach, mlekach roślinnych, kaszach, mąkach z pełnego przemiału oraz przeróżnych nasionach i orzechach.

Przedstawiłam kilka najważniejszych trików, dzięki którym w przyjemny sposób przyspieszycie proces odchudzania. Jak widać nie trzeba rezygnować z posiłków czy spędzać całe dnie na siłowni. Wystarczy dołożyć kilka prostych trików do naszej codziennej diety i aktywności, a efekty na pewno będą zadowalające i przyjdą szybciej niż się tego spodziewamy! 🙂



Magdalena

Moją pasją jest zdrowy styl życia, gotowanie, moda i uroda. Dzięki mojemu instablogowi udało mi się wszystko połączyć i stworzyć lifestylowe konto, którego prowadzenie sprawia mi ogromną przyjemność. Zależy mi na tym, żeby jak najwięcej osób przekonało się, że zdrowe i dietetyczne odpowiedniki dań mogą być smaczniejsze od tradycyjnych. Chciałabym przełamać stereotyp mówiący o tym, że dieta to listek sałaty na talerzu i mdłe dania bez smaku.

Skomentuj

Zostaw komentarz