fbpx
mity żywieniowe_baner
edukacja

Zabawa sylabami – wczesna nauka czytania prof. Cieszyńskiej

Metoda prof. Cieszyńskiej oparta jest ona sylabach, które według najnowszych badań psychologicznych są najmniejszymi jednostkami percepcyjnymi. Jednocześnie krakowska logopedka zwraca uwagę na to, aby nauka przebiegała w formie zabawy

Profesor Jagoda Cieszyńska w swoich badaniach nad rozwojem dzieci zwraca uwagę na funkcje obu półkuli mózgowych – symultaniczną (prawopółkulową) oraz sekwencyjną (lewopółkulową), co pozwala jej na wypracowanie nowoczesnej metody nauki czytania dla najmłodszych. Oparta jest ona sylabach, które według najnowszych badań psychologicznych są najmniejszymi jednostkami percepcyjnymi. Jednocześnie krakowska logopedka zwraca uwagę na to, aby nauka odbywała się w formie zabawy. Dzięki temu młodzi uczniowie są zaangażowani, a czas ich aktywności optymalnie wykorzystany.



Sylaby otwarte i zamknięte

Podstawą sylab są samogłoski (A, E, I, O, U, Y), dlatego Cieszyńska proponuje, aby naukę czytania rozpocząć od ich rozpoznawania. Warunkiem koniecznym jest jednak przedstawienie całościowego znaku graficznego. Wizualizacja pozwala na integrację w umyśle dziecka obrazu, ruchu i dźwięku składających się na konkretną literę. W związku z tym należy przedstawiać ją za pomocą ruchów dłoni, rysunku  i głośnego wypowiedzenia. Maluch powinien powtarzać za rodzicem samogłoski, a następnie wcielić się w jego rolę i je pokazywać. To także doskonały sposób na sprawdzenie, czy dziecko rozumie, co pozwoli mu zrobić krok dalej – samodzielnie nazwać losową samogłoskę.

Po opanowanych samogłoskach czas na tzw. sylaby otwarte (te, które kończą się samogłoską, np. de, da, pe). Warto zacząć od wyrażeń dźwiękonaśladowczych, które z łatwością są kojarzone przez dzieci z otaczającym je światem (np. mu, be, ku ku). A następnie poszerzać ich zakres, wprowadzając kolejne spółgłoski w sylabach oraz pokazując proste połączenia sylabowe tworzące wyrazy (np. ma-ma, ta-ta, la-la). Ćwicząc, należy pamiętać o naśladowaniu, rozumieniu i samodzielnym rozpoznawaniu (tak jak w przypadku nauki samogłosek). Cieszyńska sugeruje również, aby nie bać się i tworzyć tzw. dwusylabowe pseudowyrazy (np. pele, waca, kyro), które pomogą utrwalić zapamiętanie spółgłoski, i dodatkowo sięgać po zestawy z jedną spółgłoską (np. are, ony, ene).




Pseudowyrazy pomocne okażą się także w nauce sylab zamkniętych (tych, które kończy spółgłoska, np. lol, myk, asos). Ponieważ są to zestawienia przypadkowe i abstrakcyjne, dziecko będzie zmuszone do prawidłowego ich rozpoznania i odczytania. Unikniemy w ten sposób sprytnego odgadywania wyrazów, co później ułatwi czytanie całościowych tekstów.  W trakcie utrwalania sylab otwartych i zamkniętych, stopniowo należy wprowadzać i oswajać malucha z dwuznakami (sz, rz, cz, dz, ch, itd.), spółgłoską – ł, spółgłoskami miękkimi (si, zi, ci, dzi, itd.) oraz samogłoskami nosowymi (ę, ą).

Proces nauki czytania kończy się odczytywaniem prostych, a następnie rozbudowanych wyrazów (składających się z więcej niż dwóch sylab) oraz całych zdań.

„Kocham czytać” – seria książeczek Cieszyńskiej, i „bawić się w nauczyciela”

W prawidłowym przebiegu kolejnych etapów nauki czytania dla najmłodszych metodą symultaniczno-sekwencyjną pomocna może okazać się seria książeczek przygotowanych przez Cieszyńską, pt. „Kocham czytać”. Przeznaczone są one dla dzieci w wieku przedszkolnym. Mogą być wykorzystywane zarówno w domu, jak i przez pedagogów w trakcie pierwszego etapu edukacyjnego. Cieszyńska przygotowała w ich ramach odpowiednie zestawy odpowiadające kolejnym krokom podczas nauki czytania (od samogłosek, po wprowadzanie kolejnych spółgłosek w sylabach otwartych i zamkniętych), uwzględniając aktywność obu półkul mózgowych. Dobrała ćwiczenia tak, aby oddziaływać na rozwój różnych funkcji psychicznych dziecka – od postrzegania, przez myślenie analogiami, po sekwencyjne rozumienie i zestawianie. Ponadto zaplanowana wizualizacja graficzno-ruchowo-dźwiękowa dodatkowo pobudza pamięć słuchową i wzrokową, wspierając prawidłową koordynację pomiędzy nimi.




 

W zaproponowanej przez logopedkę metodzie niezbędny jest moment „zamiany ról”, który sprawia, że nauka przekształca się w zabawę. Maluchy uwielbiają naśladować dorosłych, nieświadomie przy tym zdobywając nowe umiejętności i wiedzę.

*

Cieszyńska zadbała także o to, aby jej nowoczesna propozycja nauki czytania przystosowana była także dla dzieci z wadami wymowy, niezakończonym rozwojem mowy lub zagrożonych dysleksją.

Joanna Gil

krytyczka literacka, absolwentka Polonistyki UJ, doktorantka literaturoznawstwa na WPUJ, prywatnie: miłośniczka brzmień skrzypcowych, Sherlocka Holmesa i świata Tolkiena.

Skomentuj

Zostaw komentarz