blogi Magdalena

Garderoba kapsułowa – czyli zawsze masz w co się ubrać

W niniejszym wpisie chciałabym Wam opowiedzieć o garderobie kapsułowej czyli sposobie na ład, porządek i minimalizm w szafie. W dzisiejszych czasach łatwo jest popaść w konsumpcjonizm i kupować co popadnie. Z czasem taki przesyt i nadmiar ubrań w szafie może przysparzać tylko kłopotów. Często nie wiemy, w co się ubrać, co ze sobą zestawić albo jakie buty założyć. W przypadku dobrze rozplanowanej garderoby kapsułowej, te problemy nie będą nas dotyczyły.

Garderoba kapsułowa to przede wszystkim uniwersalne rzeczy, np. trencz, klasyczne szpilki, jeansy oraz sezonowe dodatki, które uzupełnią stylizacje. Ubrania w garderobie kapsułowej pasują do siebie, dzięki czemu bardzo łatwo jest dobierać stylizacje.

Jak stworzyć taką garderobę? Na początku należy zabrać się za porządek w szafie. W garderobie kapsułowej powinny znaleźć się proste i minimalistyczne ubrania oraz buty. W przypadku obuwia powinnyśmy postawić na buty sportowe, szpilki oraz botki. Oczywiście od nas zależy, jakie wybierzemy kolory i modele, jednak należy pamiętać, że powinny to być jak najbardziej uniwersalne wybory. Postawmy na koszulki w podstawowych kolorach, kilka par dobrych jeansów, koszule i sukienki w kilku krojach. Oczywiście to tylko przykłady, każda z nas lubi ubrać czasem marynarkę czy luźny sweter. Wszystkie części garderoby powinny być przemyślane. Dobrze jest zastanowić się przed zakupem, do czego będziemy nosić daną rzecz i czy rzeczywiście nam pasuje. Nie należy oczywiście zapominać o dodatkach, w końcu garderoba kapsułowa ma nam ułatwić życie, dlatego powinno znaleźć się w niej wszystko, czego potrzebujemy. Zdecydujmy się na jeden pasek czy okulary przeciwsłoneczne sprawdzonej marki zamiast posiadać w swojej kolekcji dziesięć modeli okularów słabej jakości.

Większość z nas nie lubi pozbywać się ubrań z szafy, ale przy tworzeniu garderoby kapsułowej jest to konieczne. Na początku wyjmijmy wszystko z szafy i po kolei przejrzyjmy ubranie po ubraniu. Jeśli dana rzecz zasługuje na miano ulubionej, często w niej chodzimy i dobrze się czujemy, możemy być pewne, że zostanie w szafie. Nie zostawiajmy rzeczy, przy których mamy jakieś wątpliwości; np. zapewniamy się, że schudniemy do danych jeansów albo trzymamy coś tylko dlatego, że może się przydać. Jeśli naprawdę mamy problem z pozbyciem się ubrań, załóżmy je następnego dnia do pracy czy szkoły. Po całym dniu zapewne będziemy wiedzieć, czy dana rzecz zostaje, czy się jej pozbywamy. Wszystkie części garderoby, których chcemy się pozbyć, możemy włożyć do osobnego pudła/ pojemnika, a następnie oddać koleżance, czy mamie, sprzedać na aukcjach odzieży w internecie lub oddać potrzebującym, np. zanieść do Domu Samotnej Matki. Wiele osób kojarzy pozbywanie się odzieży z wyrzucaniem, a przecież istnieje mnóstwo innych możliwości!

Po porządkach w szafie i pozbyciu się wszystkich niepotrzebnych nam rzeczy, widzimy, że zostały te ulubione, w których chodzimy regularnie i po które chętnie sięgamy. Gwarantuje, że to wcale nie będzie mało ubrań. To właśnie one będą tworzyć garderobę kapsułową. Musimy uważać, żeby nasza garderoba nie zamieniła się znów w zabałaganioną szafę, dlatego powinniśmy trochę inaczej podchodzić do zakupów. Na początku noś tylko to, co zostało w szafie, a na zakupy wybierz się dopiero wtedy, gdy sobie zaplanujesz liczbę i rodzaj rzeczy, które rzeczywiście będą Ci potrzebne.

Garderoba kapsułowa to duże ułatwienie przy wyborze stylizacji, a przede wszystkim ład i porządek. Można zaoszczędzić czas, nerwy i pieniądze, a przy okazji potraktować cały „projekt” jako próbę nowego, minimalistycznego stylu życia, który podobno bardzo dobrze wpływa na psychikę! 🙂

 

Do następnego wpisu!