Wiadomości

Czy płyn do płukania ust podnosi ciśnienie?

Nowe badania, opublikowane w czasopiśmie Frontiers in Cellular and Infection Microbiology, pokazują, że związek antyseptyczny znajdujący się w płynie do płukania ust niszczy „przyjazne” bakterie doustne, które pomagają utrzymać normalny poziom ciśnienia krwi.

Naukowcy dobrze wiedzą, że bakterie w naszych jelitach wpływają na ogólny stan zdrowia. Mniej oczywisty jest związek między bakteriami w naszej jamie ustnej a różnymi stanami chorobowymi, stąd zauważalne ostatnio skupienie badaczy na nich właśnie! Na przykład, ostatnio Medical News Today opublikował szereg badań, które łączyły chorobę dziąseł powodowaną gromadzeniem się niektórych bakterii w jamie ustnej z chorobą Alzheimera (o tym pisaliśmy tutaj), chorobami układu krążenia i stanami układu oddechowego. Inny niedawny artykuł pokazał, w jaki sposób określona bakteria bytująca w jamie ustnej może przyspieszyć postęp raka jelita grubego i uczynić chorobę bardziej agresywną.

Badania te skupiały się na bakteriach wywołujących choroby, ale podobnie jak w naszych jelitach, nasze usta zawierają również „przyjazne” bakterie, które są niezbędne do utrzymania dobrego stanu zdrowia.



    Dobra równowaga między tymi różnymi rodzajami bakterii może utrzymać chorobę na dystans. Badania wykazały, że kiedy ta równowaga jest zła, to „przyczynia się do systematycznych chorób jamy ustnej i całego ciała” tak różnych, jak zapalna choroba jelit, choroba Alzheimera, reumatoidalne zapalenie stawów, otyłość, miażdżyca i cukrzyca.

    Najnowsze badania wskazują, że zrównoważony mikrobiom w jamie ustnej pomaga utrzymać dobre zdrowie układu sercowo-naczyniowego, pomagając w przekształcaniu azotanu pochodzącego z pożywienia w tlenek azotu (NO) – cząsteczkę sygnalizującą, która pomaga utrzymać normalne ciśnienie krwi. Niepokojące jest jednak to, co owe badania pokazały dalej. Chlorheksydyna, substancja antyseptyczna w płynie do płukania jamy ustnej, może zabić owe bakterie wytwarzające tlenek azotu, co z kolei może powodować podwyższenie skurczowego ciśnienia krwi.

    Płyn do płukania może robić więcej złego niż dobrego!

    Dr Nathan Bryan z Wydziału Genetyki Molekularnej i Ludzkiej w Baylor College of Medicine w Houston w Teksasie kierował nowymi badaniami. On i jego współpracownicy użyli „Sekwencjonowania i analizy genów 16S rRNA”, aby zbadać, czy stosowanie doustnych płynów do płukania jamy ustnej zawierających chlorheksydyna dwa razy dziennie przez 1 tydzień zmieniło stan flory bakteryjnej w ustach i ciśnienie krwi u 26 zdrowych osób.

    Po 1 tygodniu 26 ochotników zgłosiło się do prowadzenia swoich zwykłych praktyk higieny jamy ustnej pod obserwacją. Naukowcy zebrali próbki śliny uczestników, pobrali materiał z wierzchu języka i zmierzyli ciśnienie krwi w czterech różnych punktach podczas badania: na początku, a następnie 7, 10 i 14 dni później.

    Bryan i jego współbadacze twierdzą, że „stosowanie chlorheksydyny dwa razy na dobę wiązało się ze znacznym wzrostem skurczowego ciśnienia krwi po 1 tygodniu stosowania, a powrót do zdrowia spowodował wzbogacenie języka w bakterie redukujące azot.”

    „Wykazanie, że obecność bakterii wytwarzających NO w jamie ustnej może pomóc w utrzymaniu prawidłowego ciśnienia krwi, daje nam kolejny cel, aby pomóc ponad 100 milionom Amerykanów żyjących z nadciśnieniem” – komentuje autor badania.

    „Dwóch na trzech pacjentów, którym przepisano leki na nadciśnienie, nie ma odpowiednio unormowanego ciśnienia krwi”, dodaje,  „może to wyjaśnić, dlaczego. Żaden z obecnie stosowanych leków do leczenia nadciśnienia nie bierze pod uwagę bakterii wytwarzającym tlenek azotu.”