porady zdrowy umysł

Wiosenny trening pozytywnych doznań cz 2.

Czasem po prostu jest wiosna, słońce, kwiaty i świeżo skoszona trawa. I wtedy wystarczy tylko (aż?) je dostrzec, pozwolić sobie na zatrzymanie i doświadczanie. Niekiedy jednak nie jest tak prosto.

Zaokienna plucha, zimny wiatr, a tu trzeba spacerować z psem, który na domiar złego „uperfumował” się radośnie truchłem zdechłego kreta (przykład z autopsji;)). No i co wtedy? Oczywiście nadal możemy wydobywać z nawet z takiego doświadczenia pozytywne aspekty np. lepszy zdechły suchy kret niż całkiem świeża kupa… (autopsja nr 2 😉 itd. Można też w takim dniu wypróbować Apteczkę Pierwszej Pomocy Psychologicznej.

Tak jak pisałam w artykule nt. Higieny psychicznej – ważniejsze i bardziej skuteczne jest szybsze reagowanie na obniżenie nastroju, niż leczenie zaawansowanej depresji. Takie dni, jak ten ze zdechłym kretem (i znacznie gorszymi problemami), z pewnością nam się przytrafią, warto więc przygotować sobie coś na kształt Domowej Apteczki Pierwszej Pomocy.

Apteczka Pierwszej Pomocy Psychologicznej

W większości domów, czy zakładów pracy znajduje się apteczka, a w niej najpotrzebniejsze lekarstwa/bandaże pomocne przy nagłych urazach czy pogorszeniu zdrowia. Jakiś plaster, chusta trójkątna, może woda utleniona, tabletki na gardło czy środki przeciwbólowe. Sięgamy po nie po to, by nie musieć od razu iść do lekarza, gdy nie jest to jeszcze konieczne.

A co mogłoby się „znaleźć” w naszej apteczce pierwszej pomocy psychologicznej? Być może nasze sprawdzone sposoby na samozaopiekowanie się sobą w sytuacji pogorszenia nastroju, gorszego dni czy chandry.

Pierwszym, uniwersalnym w moim odczuciu elementem wyposażenia byłaby zgoda na to i świadomość, że TAKIE DNI SIĘ PO PROSTU ZDARZAJĄ. KAŻDEMU. Nic w tym dziwnego, że i nas czasem dopada gorsza aura, mamy do niej prawo i nie od razu trzeba koniecznie natychmiast coś z nią robić. Czasem sama zdystansowana obserwacja złego samopoczucia, czy otwarcie na ich doświadczanie może sprawić, że nie będą nas aż tak mocno dotykać. W ten sposób zamiast czegoś „w nas” czy „z nami”, staną się czymś wobec nas zewnętrznym, w co możemy, ale nie musimy wcale się angażować.

Atmosfera akceptacji nie oznacza zaangażowania się w martwienie i wpadania w coraz większy dołek (porównaj artykuł o ACT), przeciwnie – jest pierwszym krokiem do działania. Kiedy już wiemy, że to co nam się przytrafia, jest normalne, naturalne (co nie oznacza, że przyjemne), i że nieprzyjemne emocje są nieodłącznym elementem naszego życia, łatwiej będzie spokojnie i bez nerwowych ruchów zaopiekować się sobą.

Badania pokazują, że osoby depresyjne od niedoświadczających klinicznego obniżenia nastroju nie zawsze różni ilość/jakość doświadczanych wydarzeń, a stosunek do nich. Niektórzy/e z nas mają w takim momencie tendencje, by „jeszcze bardziej sobie dorzucać do pieca”, podczas gdy inni raczej zaopiekują się sobą z troską i zrozumieniem (te osoby zdecydowanie rzadziej, o ile w ogóle, są gośćmi gabinetu). Na szczęście nasze reakcje na przydarzające się negatywne sytuacje możemy kształtować i zmieniać.

Początkowo może być to wyzwaniem, szczególnie gdy działamy „na gorąco”. Ale możemy zaplanować naszą reakcję wcześniej. Apteczka może zawierać przypomnienia rzeczy, które dobrze na nas działają w chwilach pogorszenia nastroju: rozmowa z bliską osoba, wesoła muzyka, batonik czekoladowy, pogłaskanie kota, sport. W smutku często nie mamy energii/ochoty, by dać sobie to, co naprawdę nam pomaga np. iść poćwiczyć, choć wiemy, że to zawsze poprawia nam samopoczucie. Apteczka stanowi swego rodzaju przypomnienie i motywator, by zaopiekować się sobą, tak jak zaopiekowalibyśmy się bliską nam osobą w takiej sytuacji. Tak, by w trudnych chwilach stać się swoim najlepszym przyjacielem/przyjaciółką.

Ewa Kruchowska

psycholożka dzieci i młodzieży, psychoterapeutka w trakcie czteroletniego szkolenia w nurcie CBT, trenerka kompetencji miękkich w tym Kreatywności i Kreatywnego Rozwiązywania Problemów, certyfikowana trenerka WenDo - samoobrony i asertywności dla kobiet i dziewczynek, wykładowczyni. Właścicielka i psycholożka Gabinetu Pomocy Psychologicznej i Rozwoju Osobistego „Do siebie” w Nowym Targu www.ewakruchowska.pl. Członkini Zespołu Interdyscyplinarnego ds. Przemocy. Pracuje w Punkcie Informacji i Wsparcia dla Osób Uwikłanych w Przemoc w Nowym Targu, w Gminnym Punkcie Konsultacyjnym ds. Profilaktyki, Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, Narkomanii oraz jako wykładowczyni w Państwowej Podhalańskiej Wyższej Szkole Zawodowej. Współautorka czterech monografii naukowych. Specjalistka Zdrowego Zdrowia

Skomentuj

Zostaw komentarz