fbpx
mity żywieniowe_baner
dolegliwości porady

Fotouczulenie, fototoksyczność – 2 rzeczy, na które musisz zwrócić uwagę przed opalaniem



Zapewne pamiętamy rady od naszych mam i babć, aby nie spożywać herbaty z dziurawca w sezonie letnim, a jeśli już zdarzy się ją wypić lub zażyć suplement diety z dziurawcem, to trzeba zrezygnować z opalania, ponieważ narażamy się na poparzenie słoneczne. Dlaczego tak jest?

Nikt nie odważyłby się negować wspaniałych właściwości dziurawca. Dziurawiec zwyczajny zwany jest także zielem świętojańskim i o ile ma cudowny wpływ na organizm: ujędrnia, nawilża, działa antyseptycznie i antyoksydacyjnie na skórę, ma właściwości przeciwdepresyjne, reguluje poziom cholesterolu i cukru we krwi, o tyle zawsze trzeba pamiętać, że zawiera hiperycynę i to ten naturalnie występujący związek odpowiada za fototoksyczność dziurawca.

Fototoksyczność inaczej fotouczulenie to zwiększająca się wrażliwość komórek na promieniowanie UV. Ekspozycja wrażliwej skóry kończy się poparzeniem słonecznym, czasami bardzo silnym i niebezpiecznym lub inną reakcją alergiczną, jak wysypka czy świąd. Dlatego niektóre leki i zioła nie są zalecane, jeśli w planach jest długotrwały pobyt na słońcu, ponieważ podobne związki występują również w medykamentach przepisanych przez lekarza oraz suplementach diety kupionych w aptece.



W większości przypadków zapewne wystarczy ochrona skóry w postaci kremu z wysokim filtrem, należy jednak pamiętać, że reakcje fotouczuleniowe przybierają na sile wraz z wiekiem, więc nigdy do końca nie można być pewnym, jak organizm zareaguje na kontakt z substancją zwiększającą wrażliwość skóry. Najbezpieczniej jest odstawić zioła na jakiś czas (działanie fototoksycznie zniknie w ciągu od kilku dni do kilku tygodni w zależności od związku, ale nadwrażliwość zazwyczaj nie utrzymuje się długo), ale z leków zazwyczaj nie możemy rezygnować na własną rękę, więc należy zadbać o ochronę przeciwsłoneczną (okulary przeciwsłoneczne, nakrycie głowy, parasol, filtry) i unikanie przebywania pod gołym niebem w godzinach od 11:00 – 15:00, gdy letnie promieniowanie jest najmocniejsze.

Co ciekawe, fototoksyczność wykorzystywana jest dziś w medycynie do leczenia nowotworów, bielactwa i innych schorzeń skóry. W przypadku nowotworów komórki rakowe traktuje się związkiem fototoksycznym, dosłownie uczula się je, a następnie naświetla promieniami podczerwonymi.

Jeśli przytrafi nam się oparzenie skóry wywołane reakcją alergiczną na słońce, od razu sięgnijmy po wapno (naukowcy spierają się, co do jego właściwości antyuczuleniowych: niemieccy specjaliści zalecają, polscy podchodzą do tej kwestii bardziej sceptycznie), witaminę C (osłabi nadmierną reakcję przeciwzapalną, osłabi autoagresję, zadziała przeciwhistaminowo), chłodne okłady, aloes (pamiętajmy, aby poważnych oparzeń nigdy nie leczyć na własną rękę i udać się do lekarza, jeśli po zastosowaniu domowych sposobów objawy nie mijają lub nasilają się).

Pamiętajmy, aby przed ekspozycją na słońce sprawdzić:

  1. Ostatnio spożywane zioła
  2. Ostatnio spożywane leki

W razie wątpliwości zawsze należy zasięgnąć porady lekarza, nie przerywać leczenia na własną rękę, poprosić o zamiennik.



Victoria Kozaczkiewicz

Jestem krytykiem i dziennikarzem z wykształcenia, z zawodu redaktorem, copywriterem z zamiłowania do słów. Wolne chwile spędzam w kuchni, social mediach i... w terenie. Jeśli nie siedzę przy komputerze, a w domu nie unosi się zapach świeżej zupy i pieczonego kurczaka, z pewnością można znaleźć mnie w lesie przykrytą warstwą liści, bo pasjonuje mnie birdwatching i fotografia przyrodnicza.

Skomentuj

Zostaw komentarz