fbpx
mity żywieniowe_baner
przepisy zdrowa kuchnia

Zdrowe święta: TARTA KORZENNO–PIERNIKOWA

Tarta korzenno-piernikowa to kolejna domowa propozycja na świąteczny stół. Spodoba się przede wszystkim fanom przypraw korzennych, ponieważ znajdziemy je zarówno w spodzie, jak i w cieście. Moja wersja piernikowej tarty powstała przypadkiem. Jest to całkowita wariacja na temat znanych nam ciast.

Pewnego przedwigilijnego, zmęczonego dnia uparłam się by upiec jeszcze jedną turę ciastek korzennych, mocno imbirowych. Już podczas wyrabiania ciasta wiedziałam, że coś poszło nie tak, ale szłam w zaparte. Rozwałkowałam placek na stolnicy. Próbowałam wycinać wzory na ciasteczka, jednak szło to bardzo opornie. Ciasto łamało się bardziej, niż klasyczne kruche, przyklejało do foremek, ciągnęło – w efekcie na blasze wyłożonej papierem pojawiło się dosłownie kilka sztuk ciastek kształtem przypominającym chyba serca.



Podjęłam więc decyzję o kapitulacji, jednak szkoda mi było tego ciasta. To możliwe, że naprawdę do niczego się nie nadaje? Zaryzykowałam. Dodałam do niego mąkę i jajko i wyłożyłam nim spód foremki na tartę. Upiekłam. Wyglądało obiecująco. Zrobiłam więc na szybko coś na wzór piernika instant (wymyśliłam tę nazwę biorąc pod uwagę, że prawdziwy piernik staropolski potrzebuje tygodni, by dojrzeć, a ja moje ciasteczko przygotowałam w bardzo prosty i szybki sposób), powstałą masę wylałam na kruche ciasto i upiekłam – wyszło bombowo! Poniżej prezentuję przepis na nie(udane) kruche ciasto oraz masę piernikową instant:

Składniki

  • 500 g mąki
  • łyżeczka sody oczyszczonej
  • paczka przyprawy korzennej
  • 5 g mielonego imbiru
  • 4 łyżki miodu
  • 150 g cukru pudru
  • 2 jaja
  • 200 g masła lub margaryny
  • pokruszone orzechy
  • 2 łyżki kakao
  • pół szklanki mleka
  • pół szklanki oleju



300 g mąki, 200 g tłuszczu, 100 gramów cukru, 2 łyżki miodu, jajo, dwie łyżki przyprawy korzennej i imbir – wszystko razem szybko zagniatamy. Ciasto schładzamy, po około pół godziny wałkujemy i wykładamy nim formę do tarty. Pieczemy w 180 stopniach przez około 15 minut. Ciasto przed pieczeniem nakłuwamy widelcem albo wysypujemy na nie kulki do pieczenia (lub specjalnie przeznaczoną do tego np. soję, ciecierzycę).

W międzyczasie przygotowujemy masę à la piernik (piernik instant): 200 g mąki i sody przesiewamy, dodajemy resztę cukru pudru, kakao, mieszamy, dodajemy mleko, olej, jajo, miód, wszystko razem miksujemy, dodajemy orzechy i ponownie mieszamy. Wylewamy na wystudzony, upieczony spód tarty i pieczemy znów w 180 stopniach przez około 45 minut (do „suchego patyczka”). Wystudzone ciasto można przyozdobić cukrem pudrem i skórką pomarańczy. Ponieważ jest dość intensywne, wspaniale smakuje z bitą śmietaną, gałką lodów waniliowych (mniam!), albo po prostu szklanką mleka.

Szczerze mówiąc, do dziś nie wiem, co stało się z tamtym ciastem. Przepis jest oryginalny, ponieważ wyszedł sam, jednak mam ochotę na zmiany. Chodzi za mną od dłuższego czasu taka tarta w wersji z samym imbirem, co o tym myślisz? Daj znać koniecznie na Instagramie, co pieczesz na święta. Oznaczaj @zdrowezdrowie i @wuvixa byśmy mogli zobaczyć Twoje kulinarne dzieła! Smacznego!

Victoria Kozaczkiewicz

Jestem krytykiem i dziennikarzem z wykształcenia, z zawodu redaktorem, copywriterem z zamiłowania do słów. Wolne chwile spędzam w kuchni, social mediach i... w terenie. Jeśli nie siedzę przy komputerze, a w domu nie unosi się zapach świeżej zupy i pieczonego kurczaka, z pewnością można znaleźć mnie w lesie przykrytą warstwą liści, bo pasjonuje mnie birdwatching i fotografia przyrodnicza.

Skomentuj

Zostaw komentarz