fbpx
mity żywieniowe_baner
ARTYKUŁ PARTNERA POLECAMY

Czy oni rzeczywiście są złośliwi, czyli o życiu z osobą cierpiącą na demencję

Demencja jest nieuleczalną chorobą, która dotyka przede wszystkim osób starszych. Schorzenie to nie wpływa wyłącznie na życie chorego. Wraz z nasileniem objawów zmienia się życie całej rodziny. Codzienne funkcjonowanie zostaje zaburzone, członkowie rodziny nierzadko muszą zmodyfikować swoje nawyki. Życie z osoba cierpiąca na demencję bywa uciążliwe. Nie zawsze rozumiemy jej problemy i postrzeganie świata. Czasami wręcz towarzyszy nam poczucie irytacji, a z tyłu głowy pojawia się myśl “On/ona robią to złośliwie”. Czy na pewno?

Karolina Jurga w swojej książce Idealny opiekun nie istnieje podzieliła się z czytelnikami swoim doświadczeniem związanym z pracą z osobami cierpiącymi na demencję. To, co możemy odebrać jako złośliwość i wywołuje w nas irytacje, najczęściej okazuje się objawem choroby. Zobacz, o jakich zachowaniach mowa i jak sobie z nimi radzić.

Chory potrzebuje czasu na odpowiedź

Zadajesz pytanie i nie otrzymujesz odpowiedzi? To może irytować, szczególnie, jeśli masz nawał obowiązków i żyjesz w pospiechu. Ale ten problem nie wynika ze złośliwości Twojego podopiecznego. Jego mózg pracuje wolniej i potrzebuje więcej czasu na przetworzenie pytania. Poganianie go, wzdychanie i złość nie pomogą. Jedynym rozwiązanie jest tu trening cierpliwości. Daj swojemu podopiecznemu czas na “przetrawienie” tego, co mu powiedziałeś. To może potrwać nawet kilka minut! Nie zadawaj też innych pytań, nawet “pomocniczych”. sekwencja w rodzaju “Pamiętasz tę osobę na zdjęciu”, “Jak ma imię”, “Kiedy ją ostatnio widziałeś” nie przyniesie pozytywnych rezultatów. Wręcz przeciwnie – to za dużo informacji i chory się w nich gubi!

Problemy z nazwaniem przedmiotów

Każdemu zdarzyło się nie móc sobie przypomnieć jakiejś nazwy czy czyjegoś nazwiska. A teraz wyobraź sobie, że masz takie problemy z najprostszymi przedmiotami. Chcesz poprosić o podanie kubka, ale nie możesz przypomnieć sobie nazwy tego naczynia. Irytujące? Z całą pewnością. Tylko że w przypadku osób z demencją nie jest to jednorazowa sytuacja. Co więcej, z czasem będzie się ona powtarzała coraz częściej. Twój podopieczny zapomina nazw rzeczowników. To z kolei może prowadzić do poczucia wstydu i wycofania się z życia społecznego.

Czasami zdarza się, że chory bezskutecznie szuka podstawowego słowa, a bez zająknięcia recytuje modlitwy czy śpiewa piosenki. Może Ci się wówczas wydawać, że jego problemy z wysłowieniem wynikają ze złośliwości. To nieprawda! Ośrodek mowy jest zlokalizowany w lewej półkuli mózgu i to zwykle tam najszybciej dochodzi do zaniku tkanki. Z kolei w prawej półkuli znajduje się ośrodek rytmu – to dzięki niemu pamiętamy wierszyki, piosenki itp. Recytacja modlitw, a prośba o podanie przedmiotu są zupełnie odmiennymi sytuacjami, których nie należy porównywać. Nie irytuj się zatem, gdy Twój podopieczny przez kilkanaście minut będzie usiłował Ci wytłumaczyć jakiej rzeczy potrzebuje, a chwilę wcześniej bez problemu śpiewał piosenkę, której słów nauczył się dawno temu.

Trudności ze zrozumieniem komunikatów werbalnych

Osoby chore stopniowo tracą zdolność rozumienia wypowiedzi. Początkowo problem ten dotyczy pojedynczych słów, później całych zdań. W komunikacji dochodzi tu do pewnego paradoksu. Im bardziej intensywnie tłumaczysz coś osobie chorej, tym mniej ona rozumie. Dlatego kluczem w tym przypadku jest używanie jak najmniejszej liczby słów. Stasuj proste komunikaty, zawierające tylko niezbędne informację. Nie nadbuduj historii, nie tłumacz niczego naokoło. Dobrze też wesprzeć swoją wypowiedź gestami. W ten sposób będzie dla chorego bardziej czytelna.

Mówienie z drugiego pokoju

Każdemu z nas zdarzyło się mówić do osoby, która przebywała w innym pomieszczeniu. Będą w kuchni pytamy kogoś siedzącego w salonie czy zrobić mu kawy. Jest to pop prostu wygodne. problem w tym, że komunikacja z osobą, której nie widzimy wymaga pewnych operacji mentalnych. W przypadku osoby cierpiącej na demencje takie operacje nie przebiegną sprawnie. Dlatego nie złość się, że Twój podopieczny nie odpowiada Ci, gdy krzyczysz do niego z innego pomieszczenia. On naprawdę nie ma na celu zirytowania Cię i zmuszania do niepotrzebnych spacerów po domu. Jeśli chcesz uzyskać odpowiedź na swoje pytanie, musisz stanąć naprzeciwko chorego.

Zbyt dużo bodźców

Dźwięki, które Tobie towarzyszą na co dzień i nie zwracasz na nie uwagi, nierzadko dla chorego na demencję mogą okazać się zbyt intensywne. Nie zdziw się, jeśli Twój podopieczny reaguje na nie złością lub strachem. Dźwięki występujące na raz (np. muzyka, rozmowa, dźwięk przekręcanego klucza w zamku itp.) są dla niego trudne do zinterpretowania. Dlatego możesz też mieć wrażenie, że chory słyszy tylko to, co chce. Tymczasem on nie selekcjonuje świadomie bodźców dźwiękowych, a po prostu gubi się pośród nich. Staraj się zatem ograniczyć dźwięki, które docierają do twojego podopiecznego. Da mu to więcej spokoju i również Tobie zaoszczędzi stresu i poczucia irytacji.

Artykuł powstał na podstawie książki Karoliny Jurgi Idealny opiekun nie istnieje

Zdrowe Zdrowie

Promujemy zdrowy styla życia, który prowadzi do lepszego samopoczucia zarówno fizycznego, jak i psychicznego i duchowego. Dostarczamy wiedzy podpartej autorytetami dotyczącej utrzymania kondycji fizycznej i zdrowego odżywiania.

Skomentuj

Zostaw komentarz